Powrót ze Stanów był wielkim wydarzeniem. Zarówno dla mnie, jak i wszytskich moich bliskich, był to moment, który każdy przeżywał na swój sposób. Radość, łzy, poruszenie i wiele, wiele innych uczuć mieszających się ze sobą, jak w kalejdoskopie...
piątek, 6 listopada 2015
niedziela, 25 października 2015
Za czym tęsknię...?
Można powiedzieć , że za wszystkim ;)
I tymi mniejszymi i większymi rzeczami...:)
niedziela, 11 października 2015
I'm back...from Warsaw this time ;)
Witajcie !
Po ponad pół rocznej nieobecności wróciłam :)
Nie wiem na jak długo, ale na razie ponadrabiam zaległości.
Zdjęciowe filmiki są w trakcie "robienia".
Odpowiem na wszytskie Wasze pytania, także jeżeli chcecie o coś zapytać, to śmiało :)
Również, jak obiecałam wieki temu, opowiem jak potoczyło się moje życie po powrocie do Polski :)
...a na chwilę obecną chciałabym poprosić Was o "lajki" pod moim konkursowym, już Finałowym Nowojorskim zdjęciem na FB :)
Czas tylko do jutra ;)
Link:
https://www.facebook.com/academyofnewyork/photos/a.199145357805.162784.182041947805/10153674841922806/?type=3&theater
D&. ;)
Po ponad pół rocznej nieobecności wróciłam :)
Nie wiem na jak długo, ale na razie ponadrabiam zaległości.
Zdjęciowe filmiki są w trakcie "robienia".
Odpowiem na wszytskie Wasze pytania, także jeżeli chcecie o coś zapytać, to śmiało :)
Również, jak obiecałam wieki temu, opowiem jak potoczyło się moje życie po powrocie do Polski :)
...a na chwilę obecną chciałabym poprosić Was o "lajki" pod moim konkursowym, już Finałowym Nowojorskim zdjęciem na FB :)
Czas tylko do jutra ;)
Link:
https://www.facebook.com/academyofnewyork/photos/a.199145357805.162784.182041947805/10153674841922806/?type=3&theater
D&. ;)
czwartek, 7 maja 2015
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Welcome... Home
Wielokrotnie wspominałam, że czas w NYC leci jak szalony... i oto stało się, mój czas minął. Od dwóch miesięcy kroczę po ojczystej ziemi...
piątek, 16 stycznia 2015
Zostałam... Mamą ;)
Pewnego po południa, podczas jednej z kolacji, tak po prostu...padło 'to' pytanie od hostki:
wtorek, 13 stycznia 2015
piątek, 9 stycznia 2015
wtorek, 6 stycznia 2015
Another day, another destiny...:)
I oto jest...rok 2015 !!! :)
Nowa przyszłość...nowe cele...nowe życie...:)
piątek, 5 grudnia 2014
03.12.2014 albo po amerykańsku 12.03.2014 ;)
Od dziecięcych lat uwielbiałem okres świątecznych przygotowań. Nadal pomimo ubiegających lat jest to dla mnie magiczny czas...
środa, 3 grudnia 2014
sobota, 15 listopada 2014
niedziela, 2 listopada 2014
Waszyngton D.C.
Jeden z jesiennych weekendów...pogoda cudowna, słonecznie...więc ruszamy do stolicy U.S.A :)
poniedziałek, 13 października 2014
Columbus Day
Z racji tytułowego święta, ten weekend z dniem dzisiejszym włącznie to przede wszystkim szaleństwo zakupowe!
sobota, 11 października 2014
I nadeszła jesień...
Zmieniające się kolory...wirujące i tańczące na wietrze, szeleszczące i wszechobecne pod nogami liście...powiem chłodu o poranku...wciąż krótki rękawek o południu i gruby sweter o zmierzchu...
piątek, 3 października 2014
„Ci, których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość, to nieśmiertelność”
Było po dziesiątej, kiedy to wracając do domu weszłam do podziemi by złapać metro... Dostaję wiadomość z Polski, że powinnam wejść na skype bo mają mi do przekazania coś pilnego...
środa, 17 września 2014
Fashion Week...i czas podjąć decyzję
...i tak oto wakacje dobiegły końca...strasznie szybko...za szybko...
środa, 10 września 2014
Massachusetts, Maine, Nantucket
Po raz kolejny wypowiedziałam słynne "Do zobaczenia"...,
w NYC byłam jeszcze dwa dni, po czym pojechaliśmy do Massachusetts na...dwa dni...;p
w NYC byłam jeszcze dwa dni, po czym pojechaliśmy do Massachusetts na...dwa dni...;p
czwartek, 4 września 2014
Together...
Pierwszy tydzień spędziliśmy w NYC. Oczywiście chciałam pokazać im wszystko co tylko się da... hmm tylko jak to zrobić w tydzień? ;)
Jako, że w końcu płynie w nas ta sama krew ;p ...cały tydzień...a właściwie całe 3 tyg...sypialiśmy po 4-5 godz na dobę, żeby zobaczyć wszyściutko ;)
Jako, że w końcu płynie w nas ta sama krew ;p ...cały tydzień...a właściwie całe 3 tyg...sypialiśmy po 4-5 godz na dobę, żeby zobaczyć wszyściutko ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
