Instagram

piątek, 22 sierpnia 2014

Massachusetts, czyli jak pokochałam życie na farmie :)

Przygoda z Niagarą zakończyła się, jak wszytsko tutaj w Stanach, bardzo szybko...wieczorem wysiadłam z autobusu w NYC, po czym 12 godzin poźniej ponownie byłam w drodze do MA...:)

czwartek, 21 sierpnia 2014

"Życie jest jak wodospad: piękny i niebezpieczny"

Patrzę przez okno...lasy, chodniejsze powietrze, cisza...już prawie jestem...w domu... - W tym momencie napisałam ostatnie zdania i zniknęłam na dwa miesiące :)

środa, 20 sierpnia 2014

Niedaleko Big Apple...

Pierwszym moim postem po long break będą obiecane już zaległości, czyli Princeton i "wycieczka" na Yankee Stadium.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Where am I ?

Sama już nawet nie pamiętałam, kiedy to ostatnio cokolwiek napisałam i aż musiałam zerknąć w daty ;p
Well...tak dawno, że nawet lepiej nie wspominać ;D
Co jakiś czas dostaję od niektórych z Was miłe maile z prośbami powrotu...Dziękuję !!! :)

Nie będę się usprawiedliwiać czym ta przerwa była spowodowana, bo mogłabym wymieniać w nieskończoność ;p

Po prostu Wam opowiem :)

Postaram się ponadrabiać zaległości w niedużych odstępach, ale jednak będą to osobne posty, bo nie chcę napisać jednego, długiego referatu, tylko poszczególne części ostatnich....ponad już dwóch miesięcy..:)

Tak więc...Here I am...again ;)